Od dziecka kogoś uczyłam. Najpierw moje młodsze siostry, koleżanki na podwórku. Robiłam z nimi przedstawienia, tańce i opowiadania dla rodziców. Z różnymi perypetiami i trudnościami przeszłam przez szkołę muzyczną i w trakcie studiów rozpoczęłam pracę z dziećmi małymi i większymi. Uwielbiam to robić, ten moment, gdy widzę roziskrzony wzrok dziecka dodaje mi skrzydeł. Myślałam, że …